czwartek, 2 sierpnia 2012

Richard Green - Top Modelka. W sidłach kariery

Od wydawcy : '' W księdze naszej przyszłości, którą ukrywamy nawet przed sobą, wpisujemy zwykle marzenia. Jacob nie musiał. Miał niemal wszystko. Pieniądze, kobiety i sławę, Uchodził za najlepszego fotografa w świecie mody i konesera kobiecego piękna. Jak nikt inny - czego był świadom - potrafił artystycznie je dokumentować i skutecznie.. rozpakowywać. Niemniej zaskoczyła go oferta, jaką dostał od '' Vogue'a'' - nowy kontrakt wart cztery miliony dolarów. Rozpierała go duma, że jest wart aż tyle. Czuł się szczęśliwy. Spełniony. Pozostało tylko złożyć podpis..
'' Lewis, ta umowa jest genialna.. niestety.. nie mogę jej podpisać..'' To początek Top Modelki, powieści o eleganckim i powierzchownym świecie przesyconym erotyzmem i bogactwem, o miłości, która może człowieka odmienić na zawsze oraz o szczęściu niekoniecznie dalekim, bo na wyciągnięcie ręki. '' 





Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa PROMIC. Czego spodziewałam się po Top Modelce?. Ciekawej historii z życia modelki, kulis pokazów i jak to życie w ogóle wygląda. Czy to dostałam? Oczywiście.... , że nie. Ta książka nic nie ma wspólnego z życiem modelki, wybiegami, pokazami i sesjami, A sądziłam że będzie tymi tematami obciekać. No cóż, przeliczyłam się, szykowałam się na wielkie bum. Wielki świat mody od zawsze mnie kręcił, byłam ciekawa jak to wszystko wygląda od '' kuchni '' w tej książce nie dowiedziałam się niczego. No może oprócz tego że szefowie ekskluzywnych marek takich jak np. '' Chanel '' to obrzydliwe napalone świnie, przepraszam za słownictwo - ale taka prawda. Ale o tym moi drodzy... przekonacie się sami!.





'' Top Modelka'' jest napisana łatwym i prostym językiem przez co szybko się czyta. Jest przeznaczona na takie '' letnie wieczory '' bo przecież co to jest 166str no i oczywiście to doskonała lekka lekturka. Niby autor miał jakiś pomysł, ale w ogólnie nie wiedział jak to wszystko ubrać w słowa i wyszła z tego maniana. Krótkie rozdziały i nagłe zwroty akcji sprawiają że czytelnik gubi się w tym wszystkim i w niektórych momentach nie wiadomo o co chodzi. Tak jak pisałam wcześniej '' Top Modelka'' nie ma nic wspólnego z historią modelki. Opowiada ona o fotografie Jacobie który dostaje szansę na nowy kontrakt za cztery miliony dolarów. Kto normalny by się nie zgodził ?.  Okazuje się że człowiek z miłości do drugiej osoby robi różne głupoty. I tego w książce jest aż nadto. Często też nie rozumiałam tych postaci, co z tego że mój facet mi ubliża, zgodzę się na sesję z miłości. Ale szczerze mówiąc Sara też normalna nie była, ale o tym zaraz!. Zawiodłam się bardzo na tej książce i w sumie nawet nie wiem dlaczego tytuł brzmi '' Top Modelka. W sidłach kariery'' to chyba jakiś żart, ale nie powiem bo tytuł chwytliwy, ja bym raczej dała jej tytuł '' Życiowe rozterki Jacoba. Fotografa Vogue'a''.

Bohaterowie. No cóż, szału nie ma. Autor nie dopracował ich, cała książka kręci się w okół Jacoba, a pozostali bohaterowie są tylko tłem. Jesteśmy świadkami jak główny bohater walczy ze swoim '' ja '' i jest w rozsypce albo tzw. '' między młotem a kowadłem ''. Jego ukochana karze mu rzucić jego pasję czyli fotografię ponieważ nie toleruje tego że jej facet fotografuje nagie modelki bo jak twierdzi dziwki tylko że różnią się tym że nie sprzedają się na ulicy, on z miłości do niej rzuca pracę fotografa, ale cały czas za tym tęskni, jest w totalnej rozsypce. Co wybierze? Miłość czy Pasję?. Jak można się domyślić Sara działała mi na nerwy, jest bardzo Bogobojna i uważa że każdy facet pragnie tylko i wyłącznie jej ciała. No przepraszam bardzo, ale moim zdaniem coś z jej tokiem myślenia nie bardzo. Warto poświęcić trochę uwagi Matce Jacoba która była bardzo ciepłą i kochaną osobą, pomaga biednym, kiedy czyta się o niej uśmiech sam ciśnie się na usta. Nie żywi do nikogo urazy, każdemu wybacza błędy, wiecznie szczęśliwa z życia, zaraża wszystkich w około swoją postawą. I to w sumie jedyna postać którą zapamiętałam i która zyskała moją sympatię, no i jeszcze  Jacoba, bo w końcu o nim była cała książka.

W książce jest dużo refleksji Jacoba, co mnie cieszy, bo uwielbiam takie rzeczy w książkach. Tak jak wcześniej mówiłam autor miał pomysł którego nie umiał wcielić w życie. Momentami da się wyczuć że pisze na siłę, albo wymyśla coś na poczekaniu aby tylko dotrwać do końca rozdziału. No i te nieszczęsne zwroty akcji, które gubią czytelnika. Tak naprawdę pół książki jest o tym że Jacob nie chce zatracić swojego '' ja '' czyli fotografowania, ale z chorej miłości do Sary to robi. A druga połowa jak wraca do starych stron i próbuje znaleźć właściwą drogę w życiu. I w sumie ta druga część jest ciekawsza, kilka razy popłynęły mi łzy i tak szczerze mówiąc jest wiele refleksji i wspomnień głównego bohatera co zachęca do zagłębiania się w powieść. Idealna powieść na letnie wieczory, szczególnie jeżeli nie mamy ochoty na coś ciężkiego, '' Top Modelka '' jest odprężeniem. Nie wymaga dogłębnego studiowania każdej literki przez co czyta się szybko. 

W sumie to nie wiem jak ocenić tę książkę, bo niby nie jest istnym majster-szykiem, ale jakimś dnem ostatecznym również. Tak jak to wcześniej powtarzałam '' Top Modelka '' to idealna książka na letnie wieczory jeżeli mamy ochotę się odprężyć. Może wasze wrażenia będą inne i spodoba wam się ta książka ?.      
Powiem tak, nie spodziewajcie się cudu po  166str. Podsumowując, autor miał wizję - ale nie wyszło to tak jak pewnie tego chciał. Jeżeli macie ochotę na coś lekkiego - czytajcie , jeżeli szukacie czegoś ambitnego - nie czytajcie. 

7/10


Edit: Nie wiem co stało mi się z tekstem że jest biały.

5 komentarzy:

  1. Droga Recenzentko!
    Po przeczytaniu Twojej krótkiej opinii na temat tego utworu, nie wiem jeszcze, czy chciałbym ją przeczytać, czy też może nie. Recenzja napisana dobrze, pewne szczegóły są zawarte, których (gdyby ich nie było) byłoby źle i za to plus. Książka o dość powszechnym temacie, z którym człowiek od pokoleń musi się stykać. Mówię tu bowiem, o kwestii wyboru człowieka, który ewoluując w czasie, staje się bardziej wymagający od bliźnich, i coraz częściej popełnia błędy, dokonując wyboru. Jeżeli chodzi o wybór głównego bohatera, który musi rozważać czy wybrać miłość, czy też swoją pasję, jest to dość ciekawa sytuacja. Moim zdaniem, miłość w drugiego człowieka nie powinna w żadnym wypadku oznaczać jakiegoś wyboru. Nikt z nas na pewno nie chciałby się spotkać z tym, iż jego miłość - osoba, za którą jest w stanie poświęcić wiele, każe mu z czegoś rezygnować, mimo tego, że może to godzić w człowieka, który zmusi do wyboru. Osobiście jestem ciekaw, jak wygląda relacja między głównym bohaterem, a jego dziewczyną, jakiego wyboru dokona i co będzie nim kierowało. Może te 166 strony sprawią, że zakocham się w tej książce, a może spowodują, że ją znienawidzę. Na pewno ją przeczytam, bo recenzja mnie zaciekawiła, a kwestia wyboru, to dość częsty już temat, i nie zawsze wybieramy dobrze. Liczę na dalsze recenzje, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno dostałam tę książkę w prezencie, więc z ciekawością i zainteresowaniem chętnie do niej zajrzę i sama się przekonam, jakie wzbudzi we mnie emocje. Mam jednak nadzieję, iż będę mimo wszytko pozytywne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo wszystkich negatywnych opinii jaki czytam, chcę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam trochę opinii na temat tej książki i z każdą kolejną utwierdzam się w przekonaniu, że to nie jest powieść dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń